Poseł, który urodził się w Zręcinie
Dodane przez zrecin dnia 14.07.2010
... POLSKA łączy się w nas z wód naszych szumem, z wiatrów powiewami, z lasów szmerem. Ona jest w światłach i burzach co olśniewają lub koją nasze oczy.  Ona jest we krwi naszej krążeniu, w bólach naszych serdecznych. A nasze oczy są na usłudze serca, a to serce jest w Ojczyźnie...
Karol  Wierczak


Warto poznać tego człowieka, choćby dlatego, że urodził się tu, w Zręcinie, w 1887 roku. Tu stawiał pierwsze kroki, tu wśród naszych zręcińskich chat, skrawków pól i łąk był wychowywany przez rodziców - Edwarda i Marię z domu Czajkowska, którzy nauczyli go szacunku do Ojczyzny. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie we Lwowie, w wieku 17 lat związał się z ruchem narodowym. Działał w organizacjach społecznych powiązanych z Narodową Demokracją: Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”, Towarzystwie Szkoły Ludowej i Polskiej Macierzy Szkolnej. Wskazywał na potrzebę ...

Rozszerzona zawartość newsa
... POLSKA łączy się w nas z wód naszych szumem, z wiatrów powiewami, z lasów szmerem. Ona jest w światłach i burzach co olśniewają lub koją nasze oczy.  Ona jest we krwi naszej krążeniu, w bólach naszych serdecznych. A nasze oczy są na usłudze serca, a to serce jest w Ojczyźnie...
Karol  Wierczak

Warto poznać tego człowieka, choćby dlatego, że urodził się tu, w Zręcinie, w 1887 roku. Tu stawiał pierwsze kroki, tu wśród naszych zręcińskich chat, skrawków pól i łąk był wychowywany przez rodziców - Edwarda i Marię z domu Czajkowska, którzy nauczyli go szacunku do Ojczyzny. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie we Lwowie, w wieku 17 lat związał się z ruchem narodowym. Działał w organizacjach społecznych powiązanych z Narodową Demokracją: Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”, Towarzystwie Szkoły Ludowej i Polskiej Macierzy Szkolnej. Wskazywał na potrzebę tworzenia spółdzielni i kółek rolniczych, zapoznawaniem chłopów z treściami ustaw ich dotyczących, organizowania kursów oświatowych, budowy domów ludowych jak i znacznego powiększenia liczby czytelni ludowych.

Redagował krakowską „Ojczyznę” – pismo narodowych-demokratów adresowane do warstw wiejskich i miejskich w Galicji, ponadto pracował i publikował w: „Gazecie Polskiej”, „Słowie Polskim”, „Gońcu”, a także kierował sekretariatem ND na Małopolskę. Był członkiem Drużyn Bartoszowych. Współorganizował Legion Wschodni, którego żołnierze, w 1914 r odmówili złożenia przysięgi na wierność monarchii Austrio-węgierskiej w wyniku czego doszło do rozwiązania Legionu.

Wierczak poszukiwany przez austriacką żandarmerię polową, udał się wraz z ówczesnym prezesem Stronnictwa Demokratyczno Narodowego do Żytomierza na Wołyniu, gdzie pracował na rzecz ludności polskiej. Był tam Sekretarzem Generalnym Polskiej Macierzy Szkolnej na Wołyniu, a w 1916 r. został członkiem Ligi Narodowej. Ponadto został członkiem Komitetu Wykonawczego na Rusi, Ligi Pogotowia Wojennego oraz Rady Polskiej Zjednoczenia Międzypartyjnego przy II Korpusie Wojsk Polskich. Z ramienia Rady Wierczak towarzyszył gen. Józefowi Hallerowi w pochodzie jego wojsk z Sorok do Kaniowa. Opublikował swoje wojenne wspomnienia.

Po powrocie do kraju został redaktorem naczelnym „Zorzy” i współpracownikiem „Gazety Porannej Warszawskiej”. W 1920 r. działał w Wydziale Propagandy Armii Ochotniczej, wchodził do Zarządu Głównego PMS, był posłem z listy krajowej w latach 1922-1935, przez cały ten okres wchodził do prezydium zarządu klubu parlamentarnego.

Podczas obrad II Wszechpolskiego Zjazdu Związku Ludowo Narodowego Karol Wierczak został Sekretarzem Generalnym partii. W ramach ZLN, a następnie Stronnictwa Narodowego Wieczak ceniony jako organizator często wizytował poszczególne okręgi i koła oraz występował w terenie jako prelegent na zebraniach i wiecach partii.  Był pomysłodawcą powołania Stowarzyszenia Bezrobotnych Pracowników Umysłowych i robotniczej milicji narodowej pod nazwą „Kluby Sportowe”, które miały zastąpić rozwiązaną przez MSW Straż Narodową. Po rozwiązaniu Ligi Narodowej został członkiem powołanej w jej miejsce równie tajnej organizacji Straż.

Po powołaniu Stronnictwa Narodowego Karol Wierczak od października 1928 r był jego Sekretarzem Generalnym oraz wchodził do Komitetu Politycznego partii. Później został jednym z trzech wiceprezesów Stronnictwa, odpowiadając w nim za sprawy samorządowe.

Zmarł w Warszawie 24 marca 1939 r. Mszę żałobną w warszawskim kościele Zbawiciela odprawił przyjaciel zmarłego ks. Marceli Nowakowski, został pochowany na Bródnie.



poniżej fragmenty z jego pamiętnika - dobra lekcja patriotyzmu i historii








źródło: Rafał Dobrowolski/NOWA MYŚL POLSKA