Historia o zręcińskim kościele/ Jurek Szczur
Dodane przez zrecin dnia 29.03.2020

Dzisiaj niedziela, kolejny dzień pandemii. Zręciński kościół świeci pustkami, nie tylko zręciński.
Proboszcz podał dane z epidemii cholery i tyfusu z 1847 r. Na około1600 osób mieszkających wtedy w trzech miejscowościach: Świerzowej Polskiej, Zręcinie i Machnówce zmarło 148 osób. Mówił to podczas transmisji Mszy św. przy prawie pustym kościele.

W takiej chwili może warto sobie przypomnieć trochę historii dotyczącej naszego kościoła. Był i taki czas w Zręcinie, że obok siebie stały dwa duże kościoły,jeden zacny stary pachnący żywicą, drugi wyniosły murowany i nowoczesny. Mimo tego w tym czasie Msze święte odbywały się w innym miejscu.

To był rok....


Rozszerzona zawartość newsa

 

Dzisiaj niedziela, kolejny dzień pandemii. Zręciński kościół świeci pustkami, nie tylko zręciński.

Proboszczpodał dane z epidemii cholery i tyfusu z 1847 r. Na około1600 osób mieszkających wtedy w trzech miejscowościach: Świerzowej Polskiej, Zręcinie i Machnówce zmarło 148 osób. Mówił to podczas transmisji Mszy św. przy prawie pustym kościele.

W takiej chwili może warto sobie przypomnieć trochę historii dotyczącej naszego kościoła. Był i taki czas w Zręcinie, że obok siebie stały dwa duże kościoły,jeden zacny stary pachnący żywicą, drugi wyniosły murowany i nowoczesny. Mimo tego w tym czasie Msze święte odbywały się w innym miejscu.

To był rok 1878, kiedy to zaraz po świętach wielkanocnych podjęto decyzję o rozbiórce drewnianego, starego kościoła, który stał obok nowo budowanego i był zbliżony wielkością do obecnego.
Co prawda z kościoła tego już wcześniej zdemontowano ołtarz główny, aby poddać go renowacji i przenieś do nowo budowanego kościoła.
Był prawdopodobnie maj gdy rozpoczęto rozbiórkę, po miesiącu bo dokładnie 4 czerwca 1878 roku kościół został rozebrany. Nowy nie był jeszcze gotowy, więc co się stało z Najświętszym Sakramentem, gdzie został przeniesiony? Pewno nie wielu ze zręcinian to wie.

Nowy kościół (obecny) budowany był bardzo szybko bo w 3,5 roku (jego remont trwał od 1994-2019) był gotowy. Fundamenty rozpoczęto wylewać 10 maja 1875 roku, a 17 października 1878 nastąpiło jego poświęcenie. Był wtedy w pełni wykończony z freskami wykonanymi przez Tabińskiego i wszystkimi ołtarzami, w których były nowe obrazy malowane przez największych ówczesnych krakowskich artystów. Jedynie trzy obrazy zostały przeniesione ze starego kościoła: MB Królowej Nieba i Ziemi, Najświętszego Serca Pana Jezusa, oraz Pana Jezusa Kobylańskiego. Nie posiadał jedynie witraży, bo te dopiero otrzymał w 1922 roku.
Całkowity koszt budowy wyniósł 100 000 złr. ile to jest dzisiaj? W przeliczeniu np. na ceny cegły wtedy, a dzisiaj to dzisiejszy koszt budowy kościoła wychodzi jakieś 20-23 miliony złotych (200 cegieł kosztowało 1 złr.).
Wracając do października 1878 roku. Pogoda była brzydka, padały deszcze, mocno wylały rzeki Jasiołka i Bóbrka. Wtedy to w asyście 24 księży został poświęcony nasz obecny kościół, a dopiero po tym poświęceniu został wniesiony Najświętszy Sakrament i odbyła się w tym dniu pierwsza Msza święta w naszym kościele, która zgromadziła podobno tłumy wiernych.
W tym miejscu wyjaśniam gdzie w Zręcinie przez pół roku mieścił się kościół, w którym odprawiano codzienne Msze święte i udzielano sakramentów.
Tym miejscem była kaplica św. Ludwika wybudowana na zręcińskim cmentarzu przez Karola Klobassę, stojąca do dzisiaj. To z niej w uroczystej procesji 17 października 1878 r. przeniesiono Najświętszy Sakrament do nowego, obecnego zręcińskiego kościoła.

Na zdjęcu ołtarz z kaplicy Klobassów

Jurek Szczur