Święty Florian przybył do Zręcina
Dodane przez zrecin dnia 06.06.2009
W maju 2009 roku nasza Ochotnicza Straż Pożarna na uroczystej Mszy Świętej  poświęciła figurkę św. Floriana, którą dla nich nieodpłatnie wykonał  rzeźbiarz ludowy ze Zręcina, Pan Tadeusz Kobak. Tym samym, Zręcin wzbogacił się kolejną figurę świętego. Dla tych, którzy nie mieli okazji uczestniczyć w tych uroczystościach zapraszam do obejrzenia zdjęć.



Teraz św. Florian oczekuje na swoją kapliczkę. Miejsce już zostało zaakceptowane.  Jest nim wschodnia ściana budynku, w którym mieści się remiza naszych strażaków. Będzie tak umiejscowiona by była widoczna od ulicy Łukasiewicza.

kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć

Rozszerzona zawartość newsa
kliknij aby zobaczyć więcej zdjęć
św. Florian męczennik
Wyniku obławy na wyznawców Chrystusa pochwycono jedenaście osób, o których dowiedział się Florian Florian, żołnierz, szef wojskowej służby prefekta, był chrześcijaninem. Sam udał się do Lauriacum, gdzie dał się aresztować dawnym swoim podwładnym - żołnierzom. Namowy namiestnika cesarskiego, aby wyparł się swojej wiary i złożył ofiarę bogom rzymskim nie przyniosły rezultatu. Nie pomogło bicie kijami ani inne tortury. Nie mogąc wymusić wyrzeczenia wiary Akwilinus wydał rozkaz zabicia Floriana. Dnia 4 maja 304 r. Na moście, na rzece Anizie ustawiono pobitego i zmaltretowanego Floriana przywiązując mu kamień do szyi. Modlącego się Floriana, jeden z oprawców strącił do rzeki.

Jak św. Florian został patronem strażaków:
Pożary,  powstające przypadkowo i te celowo wzniecane w czasach wojen przez nieprzyjacielskie wojska szturmujące lub opuszczające miasto, dziesiątkowały domy, pałace, kościoły i klasztory. Przerażeni ludzie ratowali swój dobytek, toczyli nierówną walkę z płomieniami, starali się zapobiec przenoszeniu się ognia. Na próżno. Zwykle skuteczniejszy od ludzi okazywał się deszcz albo korzystna zmiana kierunku wiatru. I jak zawsze tam, gdzie zawodziły możliwości własne, zrozpaczeni mieszkańcy szukali pomocy opiekunów w niebie. Za patrona od ognia, a także od wojny i powodzi, już od VIII w. zaczęto uważać św. Floriana, żołnierza i męczennika za wiarę. Początkowo lokalny kult z St. Florian zaczął promieniować na coraz to nowe diecezje. Mniej więcej od XV stulecia pojawiły się przedstawienia św. Floriana gaszącego wodą z wiadra płonący u jego stóp dom lub kościół. W XVI w. taki wizerunek świętego dotarł z Niemiec do Polski i odtąd jego podobiznę malowano lub rzeźbiono zwykle wraz z atrybutami patrona od ognia. Stało się też wtedy powszechne poszukiwanie jego pomocy w sytuacji zagrożenia pożarem.
 

źródło: http://www.sgsp.edu.pl/inne/florian/florian.php