Renowacja ołtarza w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Zręcinie
Dodane przez zrecin dnia 01.06.2009

 W maju br dzięki pozyskaniu części środków przez ks. proboszcza dr Wacława Sochę  na renowację ołtarza głównego oraz składkom parafian rozpoczęły się prace demontażowe. Jest to wielka sprawa równoważna z wymianą dachu i wieży naszego kościoła. Przypomnijmy krótko historie najstarszego zabytku w naszej parafii (w tym miejscu trzeba powiedzieć, że autor tabliczki informacyjnej znajdującej się przy kapliczce św. Jana Nepomucena w Świerzowej Polskiej wprowadza czytelników w błąd pisząc, że jest to najstarszy zabytek sakralny zręcińskiej parafii pochodzący z XVII w.  Przypominam, że wiek ten przypada na lata 1601-1700 . Sam Nepomucen został beatyfikowany w 1721, a 1729 roku kanonizowany. Mało prawdopodobne by w tym czasie, tak daleko od Pragi oraz Śląska,  w Świerzowej Polskiej znajdowała się jedna z pierwszych rzeźb kapłana z Czech – wtedy jeszcze nawet nie błogosławionego – najstarsze Nepomuki na naszym terenie pochodzą z XVIII w ).

Dlatego trzeba przyjąć, że najstarszymi zabytkami sakralnymi Zręcina i całej parafii ogólnie dostępnymi są:

1.       Barokowy ołtarz główny, a właściwie jego górna część

2.       Rzeźby ustawione po bokach ołtarza przedstawiające św. Elżbietę i Maryję,

3.       Obraz NMP Królowej Nieba i Ziemi,

wszystko datowane jest na 1700 rok. Ołtarz ten przeniesiony był ze

FOTO: wnętrze kościoła z 1928 roku- kliknij aby powiększyć

Zdjęcia z demontażu przesłane przez Wojtka Żurkiewicza  - w czytaj więcej-


Rozszerzona zawartość newsa

starego, drewnianego kościoła, który stał obok obecnego w latach 1774-1878. Nie znamy jego pochodzenia. I daty kiedy przybył do Zręcina (udokumentowane jest 235 lat w Zręcinie). Zapewne był darowany z innej parafii bo mało prawdopodobnym jest, że został zamówiony specjalnie dla Zręcina, oczywiście nie można i tego wykluczyć.  Dzisiaj jest najpiękniejszym i najcenniejszym elementem jaki znajduje się w świątyni, perłą zręcińskiej parafii.












W 1877 roku, przed powtórnym montażem został poddany renowacji. Ze względów architektonicznych zmieniono również jego kompozycję. Był za niski dla nowej świątyni, mimo iż ustawiono go na trzech stopniach. Podjęto wtedy decyzję o doprojektowaniu najniższej części zwłaszcza, że dolna jego część z mensą  została darowana innej parafii. Gdy dzisiaj patrzymy na wszystkie jego elementy od girlandów znajdujących się tuż pod ramą obrazu w dół, zobaczymy, że odbiegają one charakterem od pozostałych. Ta właśnie część to efekt pracy artystów już nie barokowych lecz tworzących w 1878 roku. Ścianę czołową mensy tz. antepedium zostało zaś wykonane z płótna ozdobionego haftem i oprawionego w dębową ramę.

 

Patrząc na retabulum zobaczymy tą najcenniejszą część ołtarza. Barokowa nadstawka, zwłaszcza w swojej górnej części, to przenikanie się form architektonicznych z rzeźbiarskimi, a obrazująca koronację Najświętszej Marii Panny na królową nieba i ziemi. Wszystkie postacie wplecione są w bogato rzeźbione girlandy, sprawiają wrażenie ruchu i dynamicznej kompozycji.

Po dwóch stronach tego ołtarza ustawione zostały dwie rzeźby przedstawiające Matkę Boską i świętą Elżbietę. I one przeniesione zostały z wcześniejszej świątyni i datowane są jak cały ołtarz. Ich pierwotna polichromia prawdopodobnie była inna - szaty były złote.

 

Po 80 latach, w 1959 roku ks. proboszcz Stanisław Łukasik rozpoczyna wśród parafian zbiórkę  pieniędzy  na kolejną renowację, która została przeprowadzona w latach 1961-68 (dotyczy wszystkich ołtarzy). W tym czasie zostaje wymienione tabernakulum oraz zostaje zdjęta rzeźbiona suknia z obrazu NMP Królowej Nieba i Ziemi. Przez kolejne 40 lat praktycznie nic się nie zmieniło. Gdy proboszczem był ks. Jerzy Moskal wymieniono ponownie tabernakulum oraz oświetlono ołtarz i wymieniono antepedium.

Jestem przekonany, że za dwa lata, po renowacji i złoceniach zobaczymy w całej okazałości piękno naszego ołtarza, tak często teraz niedostrzegane.

J.S.