Wicedziekan ks. dr Wacław Socha poświęcił krzyż i tablicę pamięci / Jurek Szczur
Dodane przez zrecin dnia 02.05.2018


Miarą człowieczeństwa jest szanować miejsca pochówku ludzi, chocby byli skłóceni, choćby się nienawidzili. Po śmierci, ich groby, w chrześcijańskiej kulturze są  jakby świętością, których nie wolno niszczyć. Nad którymi należy mówić tylko dobrze lub zamilknąć.

W tej też kulturze dbałość o groby żołnierskie są jakby powinnością tych, którzy mieszkają w ich pobliżu, pomimo iż spoczywają tam może nasi wrogowie - musimy dbać o te mogiły, bo tam, gdzieś na obcej ziemi, ktoś inny dba o mogiły naszych żołnierzy, a może są to groby naszych dziadków lub pradziadków.
Dlatego ku pamięci z inicjatywy radnego Zręcina  Wojciecha Żurkiewicza dzisiaj na...


Rozszerzona zawartość newsa



Miarą człowieczeństwa jest szanować miejsca pochówku ludzi,chocby byli skłóceni, choćby się nienawidzili. Po śmierci, ich groby, w chrześcijańskiej kulturze są jakby świętością, których nie wolno niszczyć. Nad którymi należy mówić tylko dobrze lub zamilknąć. W tej też kulturze dbałość o groby żołnierskie są jakby powinnością tych, którzy mieszkają w ich pobliżu, pomimo iż spoczywają w nich może nasi wrogowie - musimy dbać o te mogiły, bo tam, gdzieś na obcej ziemi, ktoś inny dba o mogiły naszych żołnierzy, a może są to groby naszych dziadków lub pradziadków.

W Nowym Żmigrodzie taki tekst przeczytamy:
Nie pytajcie, kto był przyjacielem, a kto wrogiem.
Tysiące bohaterów wiernych przysiędze padło w zawziętej walce,
Ofiary spoczęły w rzędach grobów - anioł śmierci
Przygarnął ich w niebie wolnych od nienawiści.


Dlatego ku pamięci z inicjatywy radnego Zręcina  Wojciecha Żurkiewicza dzisiaj na cmentarzu w Zręcinie wicedziekan ks. dr Wacław Socha poświecił krzyż i tablicę w miejscu gdzie w 1914 roku była mogiła żołnierska, żołnierzy różnych narodowości okresu I wojny światowej, pamiętajmy, że tak to się złożyło, że w każdej z tych armii zaborczych walczyli i ginęli także Polacy, między innymi ze Zręcina.

Tablicę odsłonił wicedziekan ks. dr Wacław Socha - proboszcz zręciński oraz Roman Frodyma, przewodnik, historyk-amator, autor trzytomowego przewodnika "Galicyjskie Cmentarze Wojenne" i wielu przewodników oraz opracowań o zachodniogalicyjskich cmentarzach wojennych z lat 1914-1918.

 



Kwiaty złożyli przedstawiciele grupy rekonstrukcyjnej wraz z radnym Zręcina Wojciechem Żurkiewiczem oraz Stowarzyszenie FIS na czele z prezes Ewą Kłos.
Wśród mieszkańców Zręcina i Świerzowej Polskiej, swą obecnością cześć „mogile” żołnierskiej oddali: Bogusław Misiak - przedstawiciel rady sołeckiej Zręcina, Grzegorz Węgrzynowski - sołtys miejscowości Żeglce, Paweł Przetacznik - dyrektor gimnazjum w Zręcinie,  Mirosław Guzik - dyrektor szkoły podstawowej w Zręcinie, Jan Rodzinka - prezes klubu Biegacza Zręcin.
Wartę honorową wystawiły grupy rekonstrukcyjne ze Zręcina i Gorlic. Nastrój podkreślały- śpiew ptaków oraz  pieśni w wykonaniu Moniki Nowak ze Zręcina. W górę, w błękitne niebo poszybowały, ku słońcu gołębie pokoju. Na koniec, w pięknych słowach zwrócił się do zebranych Roman Frodyma, który w interesujący sposób mówił o czasach, w których takie mogiły powstawały.

Niech to miejsce, od dzisiaj, w 100. lecie odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości będzie otoczone pamięcią, bo to wtedy przyszedł dla nas czas wolności, ale również i przestrogą do czego prowadzi wojenny, żołnierski los.

Jak podkreślał inicjator tego wydarzenia, jak również wykonawca projektu radny Wojciech Żurkiewicz - krzyż wykonał Bogusław Misiak przy pomocy Adama Pańczuka i Krzysztofa Kozubala, a tablicę ufundował Jerzy Lubojemski - wszyscy ze Zręcina.

Jurek Szczur